
Praktyczne wykorzystanie w sztuceWerbalne wykorzystanie opisanych przeze mnie zależności mogłoby być antyartystyczne, ponieważ każde dzieło czy to muzyczne czy plastyczne tworzy swój specyficzny klimat. Zresztą - już na samym początku wykazałem, że bezpośrednie odniesienie dźwięku do koloru może być podstawą kompozycji plastycznej zupełnie nieodpowiadającej wrażeniowo muzyce, którą ma ilustrować. Nie ma możliwości, aby wszystkie elementy występujące w muzyce mechanicznie zwizualizować jako jej składowe i aby efekt tej wizualizacji odpowiadał emocjom wzbudzanym przez całokształt. Poza tym zaproponowany przeze mnie "słownik" nie może być w żadnym wypadku wyrocznią. Galiejew - przeciwnik tworzenia precyzyjnych katalogów tłumaczących dźwięk na obraz i odwrotnie - proponuje zupełnie inny zestaw skojarzeń:
Poza tym w przyrodzie nie zawsze jest tak, że dźwięk jest synchronicznie powiązany z obrazem, który go powoduje. Czasem jest to związek przyczynowo-skutkowy, a co za tym idzie występuje rozbieżność czasowa - pewnego rodzaju konkurencja. Jednak będzie ona widoczna dopiero w kontraście z dokładną synchronizacją. Tak jak pojęcie światła nie może istnieć bez ciemności, a życie bez śmierci - tak opozycja w formie multimedialnej jest odczuwalna tylko wtedy, kiedy występuje równocześnie lub naprzemiennie ze współpracą dźwięku i obrazu. Ważne jest również to, że muzyki nie można zatrzymać, więc też nie da się narysować jej poszczególnych momentów. Bardziej wartościowe zapewne są próby oddania zmian, jakie w niej zachodzą. Spis treści
|
