
Czułość, wrażliwośćIlość informacji, która dociera do naszej świadomości nigdy nie odpowiada ilości wysyłanej przez narządy zmysłów. Przykładem mogą być receptory umieszczone pod skórą, które na skutek stałego drażnienia przestają wysyłać bodźce, a nawet jeżeli są one ciągle wysyłane - nie skupiają naszej uwagi. Bardzo szybko przyzwyczajamy się do dotyku odzieży, którą nosimy. Podobnie sprawa ma się ze słuchem. Ciągłe jednostajne dźwięki powodują częściowy zanik informacji wysyłanych do mózgu. Informacje, które są jeszcze wysyłane pozostają lekceważone na skutek znieczulenia psychicznego na dany bodziec. Można to umiejętnie wykorzystać w celu zaskoczenia odbiorcy dzieła muzycznego. Zjawiskiem przeciwstawnym do zaskoczenia jest spełnione oczekiwanie - istotny aspekt odbioru dzieła sztuki. W muzyce prowadzi do subiektywnego odczucia piękna w obrębie danego gatunku.1 Oczywiście należy rozróżnić spełnianie oczekiwania przez wykonawcę sztuki (jakikolwiek charakter by ona miała) od tworzenia nudy. Widz, który wie co wydarzy się w filmie w kolejnej scenie - przy wielokrotnym spełnionym oczekiwaniu staje się znudzony. Zdecydowanie najłatwiej nas zaskoczyć za pomocą zmysłu dotyku, ponieważ silne bodźce wywołują bezwarunkowe reakcje mięśni. Dotyk wzmaga uwagę, podczas gdy inne zmysły częściej wymagają naszej aktywności. Nieco lżej odbieramy bodźce wzrokowe. Tylko silny błysk jest w stanie wywołać bezwarunkowy skurcz mięśnia tęczówki w celu zmniejszenia ilości światła dochodzącego do receptorów. Mała wrażliwość na wrażenia słuchowe - jaka występuje u współczesnego człowieka - najprawdopodobniej jest spowodowana dużym natężeniem hałasu w codziennym otoczeniu. Aby wywołać odruchy bezwarunkowe - potrzebny jest naprawdę bardzo głośny dźwięk, którego zastosowanie w sztuce było by zbyt niepraktyczne, a czasem nawet niemożliwe. Na pewno nie tak łatwe jak silne światło. Spis treści
|
